przytul – NIE!

…w końcu wieczór. Twój maluch leży już wykąpany, pachnący dzieckiem w swoim łóżku. Nadchodzi czas, by powiedzieć: dobranoc, a Ty masz ogromną ochotę przytulić i pocałować swoje szczęście na do widzenia. Kiedy tylko zbliżasz swoją twarz do jego twarzy, zaczyna sztywnieć, robi się nerwowy, odwraca się, ewidentnie unika bliskości z Tobą. Rezygnujesz z całusa bo nie chcesz aby doszło do kolejnego ataku paniki i opuszczasz jego pokój.

pinky-swear-329329_1280

Jeśli choć raz zdarzyła Ci się taka sytuacja i obwiniałaś się o to, że pewnie z Tobą jest coś nie tak – ten wpis jest dla Ciebie!

Chcę poruszyć trudny i niestety częsty temat bliskości matek/ojców dziecka z ASD. Jak wszyscy wiemy to zaburzenie rozwoju bardzo mocno przejawia się w kontaktach międzyludzkich, a więc także i w kontakcie z najbliższymi. Osoby ze spektrum mogą nie rozumieć oraz w adekwatny do sytuacji sposób wyrażać swoich uczuć. Często spotykaną sytuacją jest nieodpowiednia reakcja na przejawy jakichkolwiek pozytywnych emocji w stosunku do nich. Mogą to być: sztywnienie ciała, histeria, unikanie bliskości, odwracanie się, plucie, strach, niepokój, a nawet wymioty związane z poczuciem zagrożenia.

Co jest powodem takich reakcji?

– nadwrażliwość dotykowa;

– strach;

– niechęć do bycia dotykanym;

– brak zrozumienia intencji przytulającego.

Jak czuje się wtedy matka?

Z pewnością jest to dla niej ogromny problem ponieważ każda mama chce okazywać uczucia swojemu dziecku, pokazywać jak bardzo je kocha, obdarowywać ciepłymi gestami. A w przypadku „odtrącenia”, niechęci malucha do zbliżenia się pojawia się poczucie, że coś zrobiłam źle, gdzieś popełniłam błąd. Pojawiają się łzy, poczucie bezsilności, załamanie i wytrwałe czekanie na to, że któregoś dnia Twoje szczęście rzuci się z rączkami na szyję, obdarowując pocałunkami i mówiąc jak bardzo Cię kocha i potrzebuje. W wielu przypadkach niestety tak się nie stanie, jednak istnieje kilka strategii, które stosowane systematycznie mogą zdziałać cuda 🙂

Co robić?

Sprawdź, co tak naprawdę jest powodem negatywnych reakcji na Twoją bliskość.

Jeśli to nadwrażliwość dotykowa warto spróbować terapii sensorycznej np. metody C. Delacato, która, jak wynika z moich doświadczeń, jest skuteczną i efektywną metodą. Możesz również spróbować znaleźć taki dotyk, który będzie odpowiadał Twojemu dziecku. To, że nie lubi głaskania, nie oznacza, że nie będzie również lubiło np. punktowego nacisku.

Jeśli reakcje spowodowane są strachem i nierozumieniem intencji daj dziecku jasny komunikat: Bardzo cię kocham i chciałabym teraz cię przytulić, tak by wiedziało ono co chcesz zrobić i jaki jest tego powód. Osoby ze spektrum autyzmu często przejawiają skrajne emocje, Miej do nich ogromną tolerancję, bądź konsekwentna i dotrzymuj danego słowa. Osoby ze spektrum są egocentrykami, dlatego rozmawiaj często z dzieckiem o uczuciach, pytaj czy i jak możesz mu pomóc, dowiedz się w jaki sposób odczuwa różne sytuacje. Chwal i doceniaj.

Natomiast, gdy Twoje dziecko czuje po prostu niechęć do przytulania się, nie lubi tego (ma takie prawo!) możecie wspólnie z wysokofunkcjonującym Aspergerowcem ustalić jakiś gest, który nie będzie naruszał jego przestrzeni intymnej, słowo, które użyte zarówno przez jedną, jak i drugą osobę oznaczać będzie okazanie tej wielkiej miłości.

Warto również zwrócić uwagę na dietę swojego dziecka. Znam przypadki, kiedy po wyeliminowaniu wielocukrów i zmniejszeniu liczby węglowodanów dziecko pozwoliło na głaskanie się, a z czasem nawet na skradnięcie kilku buziaków.

Wielka lekcja!

Pamiętaj, że pomimo tego, że Twój maluch samodzielnie nie okazuje Ci uczuć lub unika Twoich przejawów miłości nie oznacza, że Cię nie kocha! On po prostu ma problem z wyrażaniem swoich emocji, intencji, a także z rozumieniem Twoich.

Paulina Sztwiertnia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *