Dziwny przypadek psa nocną porą

W ostatnich dniach wpadła w moje ręce ciekawa książka, dzięki której mogłam choć na chwilę spojrzeć na świdziwny-przypadek-psa-nocna-pora-b-iext7867300at oczami osoby ze spectrum autyzmu. Oto kilka fragmentów książki M. Haddona, o których przypominam sobie w momencie, gdy mój podopieczny zachowuje się w sposób niezrozumiały dla innych ludzi.

  „nie mogłem otworzyć oczu bo czułem się bezpieczniej, kiedy nie patrzyłem”

„domyśliłem się, że gdzieś jest komputer, który wie, gdzie są pociągi i rozsyła wiadomości do czarnych skrzynek na małych stacjach podając, kiedy nadjadą pociągi, a gdy to zrozumiałem, od razu poczułem się lepiej, bo wszystko działo się według ustalonego porządku i planu

Ten fragment przypomina mi, że zawsze muszę wcześniej poinformować Adama o wszelkich zmianach związanych z jego planem dnia, tak by nie dowiedział się o nich w ostatniej chwili przyparty niczym do muru.

z6327568Q„Obszedłem mieszkanie i narysowałem w głowie jego plan, żeby poczuć się bezpieczniej…”

…i z tym spotykam się za każdym razem, gdy jesteśmy w nowym miejscu, wracamy ze szkoły do domu inną trasą niż zwykle lub gdy zajęcia edukacyjne odbywają się w nowej dla Adasia sali.

„Słuchaj to tylko egzamin. Zadzwonię do szkoły. Przełożymy go na później. Zdasz egzamin w innym terminie – Nie mogę zdać go w innym terminie. Tak zostało ustalone.”

„Wyglądałem przez okno przez 3 godziny i zobaczyłem 5 czerwonych samochodów pod rząd i 4 żółte samochody clock-12-15_33609_mdpod rząd, co oznaczało i Dobry Dzień, i Czarny Dzień jednocześnie, więc mój system przestał działać.”

„Teraz chcę żebyś był cicho – Jak długo mam być cicho? – Pół godziny Christopher. Chcę, żebyś był

cicho przez pół godziny.”

Wielokrotnie słyszałam od rodziców dzieci z autyzmem lub ZA, że to jest jedna z najbardziej męczących ich rzeczy. Na prośbę zostaw mnie na chwilę samego bo muszę popracować/ chcę odpocząć zawsze pada pytanie: „na jak długą chwilę?”, „ile ta chwila będzie trwać”.

„Rozmawiałem z twoim ojcem – powiedział. – Twierdzi, że nie chciałeś uderzyć policjanta.

Nie odpowiedziałem, ponieważ nie było to pytanie.

– Chciałeś uderzyć policjanta? – spytał.

– Tak – odparłem.

Skrzywił się.

– Ale nie chciałeś go skrzywdzić?

Przemyślałem to sobie.

– Nie. Nie chciałem go skrzywdzić. Chciałem, żeby przestał mnie dotykać.”

„większość ludzi to lenie. Nigdy nie patrzą na wszystko. To, co robią nazywa

się rzucaniem okiem… A informacje w ich głowach są proste. Na przykład, gdy są na

wsi, może to być:

  1. Stoję na łące.
  2. Na łąkach są krowy.
  3. Świeci słońce i jest trochę chmur.
  4. Na łące rosną kwiaty.
  5. W oddali widać wioskę.
  6. Łąkę okala płot z furtką w środku.

A potem przestają zauważać cokolwiek, bo myślą o czym innym, na przykład:

„Och, jak tu pięknie” lub „Boję się, czy nie zostawiłam zapalonego piecyka w kuchence”…”

milenadzielak

 „kiedy ja stoję na łące na wsi, zauważam wszystko. Na przykład pamiętam, jak

stałem na łące we środę 15 czerwca 1994 roku:

  1. Że na łące jest 19 krów, 15 czarno-białych i 4 brązowo-białe.
  2. W wiosce w oddali widać 31 domów i kościół z kwadratową wieżą, bez iglicy.
  3. Łąkę przecinają bruzdy, co oznacza, że w średniowieczu były tu zagony i że

wieśniacy z wioski uprawiali tu swoją ziemię.

  1. W żywopłocie tkwi stara plastikowa torba z supermarketu Asda, zgnieciona puszka

po coca-coli, po której pełznie ślimak, i długi kawałek pomarańczowego sznurka.”

Książkę „Dziwny przypadek psa nocną porą” M. Haddona polecam wszystkim, bez znaczenia, czy pracujesz z osobami ze spectrum autyzmu, czy masz dziwnie zachowującego się sąsiada, czy po raz pierwszy zwrot spectrum autyzmu przeczytałeś w tym wpisie!

Dla osób, które nie przepadają za zapachem kartek świeżo zakupionej książki podsyłam link z informacją na temat spektaklu w Multikinie: https://multikino.pl/pl/wydarzenia/teatry/dziwny-przypadek-psa-nocna-pora-z-national-theatre-live/

Paulina Sztwiertnia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *