Czas, czas goni nas…

Dosyć dawno nie popełniłam żadnego wpisu na blogu. Myślę, że za bardzo przygniotły mnie sprawy z pracą, ogarnięciem własnego biznesu. Dziś jest dzień dla mnie wyjątkowy, bo odkąd sięgam pamięcią pierwszy raz w moje urodziny jest piękna, jesienna pogoda, a ja ten wyjątkowy czas spędzam w domu z przeziębieniem. Dzięki temu znalazłam chwilę, aby napisać coś nowego!

Teraz niczym zaczniesz czytać ten tekst dalej to chcę Ciebie o coś prosić. Zrób to dla siebie i usiądź wygodnie. Odłącz się od wszystkich rozpraszających Cię bodźców na te kilka minut lektury. Gotowa na podróż?

Przypomnij sobie swoje najlepsze wspomnienia z dzieciństwa…

Być może widzisz siebie z rodzicem, rodzeństwem lub ulubioną sąsiadką, którą w tajemnicy przed mamą częstowała Cię herbatnikami. Wróć do tej chwili, przypomnij sobie jak się wtedy czułaś, co Ciebie otaczało, jakie zapachy czułaś, co słyszałaś. Miło prawda? 🙂

A teraz proszę zastanów się przez chwilę jaką wartość mają one dla Ciebie, kiedy jesteś dorosłym, niezależnym, mądrym człowiekiem. Czy często wracasz do chwil sprzed x laty?

To, czym chcę się dziś z Tobą podzielić to nie praktyczna wiedza z zakresu pedagogiki, a inspiracja jaka naszła mnie dzisiejszej nocy, gdy przewracałam się z boku na bok. Efektem tego nocnego myślenia jest (jak mawia Adam Grzesik) WIELKA LEKCJA: Dawajmy swoim dzieciom codziennie jak najwięcej chwil, które będą w przyszłości dla nich wspaniałymi wspomnieniami, dzięki którym zrobi im się cieplej na serduchu, uwierzą w siebie i zamiast zamartwiać się – pójdą dalej!

Wiercąc się w łóżku nocą wróciłam również do wspomnień, kiedy moja siostra była małym brzdącem i uświadomiłam sobie, że to tak naprawdę dzięki niej zaczęłam starać się o jak najbardziej wartościową relację z dzieckiem. Chcąc dać jej jak najwięcej cudnych wspomnień, sama mam teraz, co wspominać. To samo dzieje się w pracy. Jeśli kochasz to, co robisz i wkładasz całe swoje serce i zaangażowanie nie tylko dajesz piękne chwile innym ale obdarowujesz samą siebie.

Pamiętaj! Czasem 30 minut spędzenia czasu z dzieckiem może być piękniejszym prezentem, niż cały dzień, kiedy Ty jesteś zajęta swoimi sprawami, a malucha zalewasz pięknymi, gadającymi zabawkami. Wystarczy przecież wejść do tego samego pokoju i zaproponować wspólne działanie!

Zamieszczam zdjęcie sprawcy dzisiejszego wpisu, który za 15 dni kończy swoje poważne 10 urodziny!

P1050407

Paulina Sztwiertnia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *