Spychany pod dywan

Dzisiaj nieco na temat seksualności wśród osób z niepełnosprawnością intelektualną oraz spektrum autyzmu. Temat choć często dotykający rodziców oraz terapeutów nadal pozostaje tabu pomimo, że tak naprawdę osoby będące zaburzonym intelektualnie nie zawsze są zaburzone seksualnie.

seks

Od czego zacząć? Czyja to rola?

Edukację seksualną powinni rozpocząć rodzice już po narodzinach dziecka. Kształtowanie tożsamości płciowej przejawia się w tym okresie rodzajem ubranek, zabawek, czy w późniejszym wieku również zabawami proponowanymi dziecku.

W przypadku rodzica dziecka niepełnosprawnego tego typu działania schodzą na drugi plan, ponieważ rodzic przechodzi kolejno etapy akceptacji tego, że jego dziecko urodziło się z zaburzeniami, że być może nigdy nie będzie samodzielne lub też nie da rady funkcjonować na tak wysokim poziomie jak jego rówieśnicy.

Kolejny krok to zabawy, które uczą intymności. Może to być zabawa w różne części ciała, nazywanie ich. Wtedy już należy tłumaczyć dziecku (oczywiście dostosowując sposób mówienia oraz słownictwo do wieku oraz poziomu funkcjonowania) jakie funkcje pełnią poszczególne narządy oraz które z nich należą do intymnych. Przy takich zabawach bardzo często pojawiają się indywidualne, wymyślone przez rodziców nazwy narządów rozrodczych. W przypadku dziewczynek często jest to pipinka, muszelka, jabłuszko, a w przypadku chłopców – siusiak, ptaszek, lulok. Tego typu nazwy jak widać są bardzo infantylne i problem pojawia się, kiedy kilkunastoletni chłopiec nadal określa swój narząd jako siusiaka, nie znając nazwy penis. Istotną rolą rodzica, w miarę upływu lat jest uświadamiać oraz edukować swoje dziecko w sferze seksualnej. Jeśli rodzic nie będzie uczestniczył w edukacji seksualnej swojego dziecka, prawdopodobnie pozna ono wulgarne nazewnictwo stosowane przez swoich rówieśników.

W przypadku dzieci pełnosprawnych kształtowanie poczucia intymności rozwija się ok. 4/5 roku życia w przedszkolu. Przedszkolak sam zauważa, że pewne jego zachowania są źle odbierane przez resztę grupy, wyśmiewane lub komentowane. A co w przypadku dziecka autystycznego, które nie zwraca uwagi na opinię ludzi wokół oraz nie dostrzeże zawstydzenia, poczucia wstydu wśród swoich kolegów i koleżanek, gdy po raz kolejny wyjdzie z toalety bez ubranych majtek?

Jak rozwiązać taki problem?

Często problemy, trudne zachowania pojawiają się, gdy dziecko/nastolatek musiało samo poradzić sobie ze swoją seksualnością oraz potrzebami, a rodzice bali się z nim o tym rozmawiać.

Przede wszystkim należy sobie uświadomić, że nie ma złotej metody, która jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki rozwiąże wszystkie problemy związane z seksualnością osób z niepełnosprawnością intelektualną. Tak samo, jak podczas planowania procesu terapeutycznego należy się zastanowić, co jest przyczyną danego zachowania np. masturbacji. Może to być nuda, popęd seksualny, dostymulowanie spowodowane zaburzeniami integracji sensorycznej, stres, czy różnego rodzaju napięcia emocjonalne.

Kolejny krok decydujący o tym, w jaki sposób będziemy postępować to wiek dziecka.

W przypadku malucha wystarczy odwrócenie uwagi, zachęcenie do wspólnej zabawy, dzięki której koncentracja dziecka będzie przeniesiona na inny czynnik.

Jeśli mamy do czynienia z nastolatkiem, gdzie najczęściej przyczyną jest popęd seksualny należy wyjaśnić, że takie sprawy „załatwiamy” w odosobnionym, intymnym miejscu: łazience, czy zamkniętym pokoju. Należy powtarzać: „nie rób tego przy mnie”, „nie w kuchni, gdy wspólnie spożywamy posiłek”. Rolą rodzica oraz terapeuty jest nauczenie jakie warunki muszą być spełnione, aby dana osoba niepełnosprawna mogła zaspokoić swoją potrzebę.

W wypadku osób funkcjonujących niżej pomocne okażą się historyjki obrazkowe, które będą obrazowały kolejno: wzwód (czuję podniecenie) – idę do pokoju/łazienki – dotykam się, zaspokajam – wytrysk – myję ręce i ubieram się. To bardzo prosty, szybki model ale chodzi o to, by tak samo jak w przypadku wyuczania dzieci autystycznych np. mycia zębów aktywność była przedstawiona w sposób obrazowy, jasny. Jeśli nastolatek funkcjonuje na tyle nisko, że nie rozumie historyjek – działamy behawioralnie – widząc pierwsze objawy, bierzemy dziecko za rękę, zaprowadzamy do łazienki, mówimy co może zrobić – wyuczamy pewne zachowania.

Tego typu sytuacje są ogromnie trudne dla rodziców, którzy bardzo nie chcą w nich uczestniczyć, jednak to od nich głównie zależy jak ich syn/córka będzie radził sobie w późniejszym wieku z zaspokajaniem potrzeb seksualnych.

Seks i małżeństwo niepełnosprawnych intelektualnie

Pamiętaj, że potrzeby seksualne u osób niepełnosprawnych intelektualnie rozwijają się jak u ludzi pełnosprawnych.

Wchodząc w wiek nastoletni osoby z niepełnosprawnością intelektualną zaczynają przeżywać pierwsze miłości, zauroczenia, zakochania. Ważne, aby rodzice wspierali swoje dziecko w tych momentach. Znam rodziców, którzy wożą swoją córkę na spotkania z chłopakiem, do kina, na lody często pozostając w wystarczająco dużej odległości, by para nie czuła się skrępowana, a rodzice mogli mieć na oku swoją pociechę. Jest to dla nich trudne ponieważ o wielu sprawach woleliby nie wiedzieć, nie decydować, jednak mają świadomość tego, że bez ich pomocy córka by sobie nie poradziła.

Kolejny problem, który pojawia się w dorosłym życiu to pytanie: „czy wejdę w związek małżeński?”

Myślę, że nie ma na nie dobrej odpowiedzi. Najbezpieczniej jest odpowiedzieć: „a uważasz, że sobie poradzisz z obowiązkami jakie niesie za sobą bycie małżonkiem?”

Warto wspomnieć, że w tej kwestii rodzice nie mają prawa decydować. O zgodzie lub jej braku na małżeństwo między osobami niepełnosprawnymi intelektualnie orzeka sąd na podstawie paragrafu 1 artykułu 12 w Kodeksie rodzinnym opiekuńczym. Utrudnieniem w naszym kraju dla tego typu małżeństw jest brak instytucji małżeństw chronionych, które wspierane są przez odpowiednio wyszkolonych specjalistów będących w stałym kontakcie z daną parą.

A świadomość seksu…? Czy istnieje?

Wszystko tak naprawdę uzależnione jest od tego na jakim poziomie intelektualnym funkcjonują obie osoby. Bardzo często (w przypadku wyżej funkcjonujących) są oni świadomi, czym jest seks, stosunek, na czym polega oraz jak wygląda akt seksualny.

Niepełnosprawność intelektualna nie jest tożsama z upośledzeniem seksualnym, upośledzeniem płci!

Przemoc seksualna

To kolejna, trudna przeszkoda na jaką natrafiają zarówno rodzice, jak i terapeuci – nauka asertywności. Według badań, aż 28% osób z niepełnosprawnością intelektualną doświadczyło przemocy seksualnej. To znacznie więcej niż w przypadku ludzi w normie. Czym jest to spowodowane?

– naiwność,

– ufność,

– przekonanie, że tak jest dobrze, tak ma być (ten czynnik najczęściej jest podawany w przypadku przemocy seksualnej w rodzinie).

Jak zapobiec?

Przede wszystkim uczyć, że nie wolno tulić się do osób obcych, a w późniejszym wieku ograniczać przytulanie nawet do znajomych, uświadamiać, gdzie znajduje się granica intymności, która nie może zostać przekroczona, tłumaczyć, czym jest zły dotyk. W zabawie z małym dzieckiem można posłużyć się różnego rodzaju scenkami, historyjkami, uczenie mówienia „nie” najlepiej przećwiczyć w praktyce.

Konferencja

Jeśli zaciekawił Cię temat seksualności wśród osób niepełnosprawnych intelektualnie oraz osób ze spektrum autyzmu, chcę Cię zaprosić na konferencję organizowaną przez fundację SYNAPSIS.

Szczegóły w linku: http://www.konferencja.synapsis.org.pl/

Paulina Sztwiertnia

2 Comments

  1. Ciekawy tekst. Dobrze jest poszerzyć swoją wiedzę:-)
    Gratulację dla Autorki za pomysł i zaangażowanie.
    Sandra

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *