10 pytań sumiennego pedagoga

10 pytańktóre powinien sobie zadać sumienny pedagog

Dziś kończąc 2015 rok na blogu chcę, abyś zastanowił(a) się przez chwilę nad swoją pracą oraz nad tym, co możesz poprawić w nowym roku.

Zgodnie z zasadą: „stawaj się lepszą wersją siebie” warto zrobić rachunek własnego sumienia i zadać następujące pytania:

  •  Czy zrobiłem(am) absolutnie wszystko, aby moi wychowankowie osiągnęli możliwie dla siebie najlepsze efekty?
  • Czy odpowiednio wyznaczam cele prowadzonej terapii?
    To szczególnie bliski mi punkt. W ostatnich miesiącach na własnej skórze doświadczyłam tego, czym jest postawienie zbyt wysokiej poprzeczki dziecku. Skutkowało brakiem efektów oraz moim podirytowaniem.
  • Nad czym powinienem/powinnam popracować, doszkolić się?
    Systematyczny rozwój to podstawa w pracy z drugim człowiekiem. Warto zastanowić się w jakim zakresie Twoja wiedza nie jest wystarczająco zaawansowana i poszukaj najlepszych, by móc uczyć się od nich.
  • Czy zmieniam sposób postępowania zgodnie z aktualnym stanem psychofizycznym dziecka?
    Jest to niesamowicie istotne pytanie, w szczególności, kiedy pracujesz z dziećmi niepełnosprawnymi oraz różnego rodzaju zaburzeniami rozwojowymi. To, czy weźmiesz pod uwagę jego samopoczucie, stan zdrowia będzie decydowało o Waszej porażce lub sukcesie.
  • Czy w odpowiedni sposób przygotowuję środowisko zewnętrzne (salę) do pracy z dzieckiem?
    Ten aspekt szczególnie ważną rolę pełni w przypadku dzieciaków ze spektrum autyzmu oraz z zaburzeniami koncentracji. Zbyt duża ilość bodźców zarówno wzrokowych, jak i słuchowych nie jest sprzymierzeńcem efektywnej terapii.
  • Czy wystarczająco dobrze znam swoich podopiecznych?
    Nie znasz dziecka, z którym pracujesz – zrezygnuj.
    Uważam, że to jedna z najważniejszych zasad: ZNAM MOŻLIWOŚCI ORAZ PROBLEMY SWOICH PODOPIECZNYCH.
  • Czy dzieci lubią, akceptują moje zajęcia?
    Jeśli tak – świetnie, jednak jak mogę jeszcze ulepszyć formę prowadzenia zabaw i ćwiczeń stymulujących rozwój. Jeśli nie – dlaczego? Pamiętaj, aby być przed sobą szczerym i dokonać możliwie „obiektywnej” oceny.
  • Czy w odpowiedni sposób dobieram metody pracy oraz pomoce dydaktyczne?
    Przede wszystkim, czy są one dostosowane do wieku (nie tylko rozwojowego), czy są związane z zainteresowaniami wychowanka oraz czy ich funkcjonalność jest adekwatna do celów terapii.
  • Czy potrafię panować nad swoimi emocjami?
    Każdy z nas miewa gorsze dni, gdy prościej wyprowadzić nas z równowagi. Pracując się dziećmi, czy osobami dorosłymi z różnego rodzaju zaburzeniami non stop należy kontrolować swoje emocje.
    Pamiętaj!
    Podczas wzmocnienia negatywnego (nie lubię słowa kary) nie reaguj emocjonalnie, nie krzycz na dziecko. Podobnie, gdy chcesz uspokoić dziecko autystyczne, które właśnie wpadło w szał – nie siłuj się z nim nerwowo, tylko zabezpiecz je, tak by jemu, innym dzieciom i Tobie nic się nie stało.
    To samo dotyczy sytuacji, gdy coś zagraża bezpieczeństwu dziecka – miej trzeźwy umysł.
  • Czy moja praca jest moją pasją?
    Najważniejsze pytanie pozostawiam Twojej ocenie 😉

Paulina Sztwiertnia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *